DENDROTERAPIA – terapia drzewami

Ile razy przechodząc obok drzewa, pomyśleliście o tym aby się do niego przytulić? Czy kiedykolwiek czuliście wewnętrzną potrzebę kontaktu z tymi wspaniałymi Istotami? Zastanawialiście się jak wielką siłą muszą dysponować, skoro, często przez setki lat, cyklicznie wzrastają, obradzają , kwitną, zrzucają liście, zastygają w półśnie, zanurzają w ziemi coraz bardziej swoje korzenie, tworząc niewidoczną dla oczu sieć ramion, czerpiąc z ziemi to, czego potrzebują, ofiarowując jej znacznie więcej? Drzewo, jeśli tylko potraktowane z szacunkiem i godnością, podaruje nam sobie tylko właściwe dary, cenne niczym złoto.

Nie bój się dotykać drzew. One mogą dać Ci zdrowie, siłę, spokój, ukojenie w bólu. Zacznij już dzisiaj przytulać drzewa, a już wkrótce odmieni się Twoje życie.

Myślisz sobie, że to podejrzane? Że to chyba dla nawiedzonych i na pewno nie jest udowodnione naukowo? Hmm… ten rodzaj obcowania z drzewami ma już nawet swoją nazwę, która jasno określa charakter tych kontaktów.

Dendroterapia, sylwoterapia, drzewoterapia – to najpopularniejsze określenia terapii, która polega na przytulaniu drzew, na odbieraniu ich energii, która pobudza organizm do samoleczenia. Jest to środek leczniczy tak stary jak stara potrafi być medycyna ludowa. Każde z drzew ofiarowuje od siebie coś zgoła innego. W magiczny i tylko sobie znany sposób, potrafią ukoić ból, nerwy, uporać się z lękami, depresją czy chorobami cywilizacyjnymi. Nauka potwierdza skuteczność terapii drzewami, zalecając kontakt z nimi do kilku minut dziennie, najlepiej do godziny 17 lub nie później niż na 2-3 godziny przed snem, najlepiej wiosną i latem.

Trzeba zrozumieć i przyjąć do siebie informację, że ten rodzaj terapii naturą powoduje coś naprawdę wyjątkowego. Proces samoleczenia. Kiedy wchodzisz w interakcję z tak czystymi istotami ze świata natury, otwierasz w sobie nowe kanały, umożliwiasz oczyszczenie tej części siebie, która być może pozostawała w uśpieniu lub najzupełniej w świecie pozostawała zanieczyszczona. Proces samoleczenia obserwowany jest u kotów, które mruczeniem potrafią wprawić w drgania swoje narządy wewnętrzne i spowodować uzdrowienie chorych miejsc. Brzmi magicznie? Jesteśmy stworzeni do spraw magicznych, ale niestety zapominamy o tym, nie zastanawiamy się jak wielkie pokłady mocy mamy w sobie, a z pomocą naturalnych kroków możemy sprawić dla siebie mnóstwo dobra.

Jak przytulać i które wybierać?

Znany niemiecki przyrodnik Manfred Himmel poleca przytulać się do drzew plecami, opierając o nie głowę, a także przodem, obejmując je dłońmi i opierając czoło. Można również położyć się przed drzewem, a o pień oprzeć nagie stopy. Będzie to swego rodzaju uziemienie dla naszego ciała i może pomóc w bezsenności.

Przy wyborze drzew warto pamiętać, że te dzielą się na dawców i na biorców. W przypadku drzew, które zdają się pobierać od nas energię, należy pamiętać, że przy dłuższym kontakcie, mogą mieć na nas negatywny wpływ. Przykładem takich drzew są jałowiec, świerk, wiśnia, wierzba.

Pora przyjrzeć się dokładniej drzewom, które spotkać można w naszym kraju, a które tylko czekają by podarować nam swoje dobro.

BRZOZA – mówi się, że potrafi podarować drugie życie. Leczy z depresji, lęków, nerwic. Pozytywnie wpływa na pewność siebie, poprawia koncentrację, pomaga odzyskać jasność widzenia sytuacji, dodaje sił witalnych. Wokół niej tworzy się swoisty mikroklimat, w obrębie pnia istnieje bowiem strefa antybakteryjna. Brzoza ma właściwości przeciwzapalne,wzmacniające organizm, poprawia pracę wątroby oraz nerek. To piękne, niewinne drzewo wspaniale poprawiające pracę serca, co sprawdzi się przy powracającym stresie i lękach, wyrównując ciśnienie krwi. Warto wspomnieć, że liście, sok i kora mają silne właściwości lecznicze ( oficjalnie medykamentem są tylko liście, wykorzystywane do naparów, kosmetyków, działając moczopędnie, oczyszczająco, rozjaśniająco ), m.in. przeciwnowotworowe, jako wsparcie walki z cukrzycą, z RZS (Reumatoidalne Zapalenie Stawów) lub zwyrodnieniami stawów, a także przy Dnie Moczanowej.

Zbiorów należy dokonywać od maja do czerwca.

BUK – drugie, obok Brzozy, drzewo, które swoją energią dosięga nas nawet do 15 metrów od siebie. Regularny kontakt, już nawet przez 14 dni, przez kilkanaście minut dziennie, sprawi, że nasz układ krążenia znacznie się poprawi. Buk to czysta energia życia. Okłady z liści pomagają w walce z bólem głowy.

JARZĘBINA- pomoże osobom borykającym się z nałogami, ponieważ wzmacnia silną wolę, mobilizuje.

DĄB – drzewo, które imponuje swoją siłą, w wierze słowiańskiej ulubieniec bogów. Wzmacnia osoby osłabione, poszukujące ukojenia nerwów, poprawia pracę mózgu.

JABŁOŃ – wzmacnia odporność, osłabia skutki stresu, którego oddech na ramieniu czuje dzisiaj już chyba każdy z nas.

AKACJA – drzewo, które dodaje energii życiowej, mobilizuje do zmian, wyjścia z marazmu.

Kasztan – poczciwe drzewo, które zdaje się leczyć rany naszej duszy, pomagając odzyskać utracony spokój.

LIPA – drzewo miłości, z którym kontakt “zmiękcza” zatwardziałe serce, pomaga w przypadku zawodów miłosnych odzyskać wiarę w siebie i w uczucia. Napar z kwiatostanu lipy łagodzi kaszel, działa napotnie, uspokaja, leczy katar.

CZEREŚNIA- pomaga odblokować energię seksualną, zwiększa libido. Należy przez 5 minut, przez tydzień, opierać się plecami o pień, mieć zwarte nogi i z wyciągniętymi przed siebie rękami, schylać się do dołu. Napar z ogonków owoców czereśni pomaga przy kaszlu, natomiast sok z owoców podwyższa za niskie ciśnienie.

SOSNA- spacer przez las z tymi drzewami wspaniale koi zmysły, działa antystresowo. Idealne drzewo do opanowania złości, frustracji, gniewu. Wspaniale działa na układ oddechowy.

JODŁA – według medycyny ludowej jedno z potężniejszych drzew w dendroterapii, lecząc troski i lęki, a wyciągi z kory, igieł czy żywicy sporządza się niezwykle skuteczne preparaty na reumatyzm i artretyzm.

OLCHA – drzewo, które wzbudza skrajne emocje. W wierzeniach ludowych uchodziło za złowrogie, budziło przerażenie, a tymczasem olcha potrafi obudzić w człowieku spirytystyczne moce, wzmacniając doznania duchowe.

Dendroterapia to terapia dla cierpliwych, nie ma się co łudzić. Może się zdarzyć, że nie poczujesz oczekiwanych rezultatów po tygodniu, dwóch, kilku lub nawet miesiącu. Ważne jednak aby regularnie, przez 20-30 minut codziennie, odwiedzać wybrane drzewa, ciesząc się kontaktem z nimi, dając sobie wzajemnie szansę na uruchomienie odpowiednich kanałów komunikacji.

Ponadto sam kontakt z naturą i przebywanie w niej regularnie sprawi, że poczujesz znaczącą poprawę jakości życia.

Osobiście do drzew przytulam się od niedawna. Wybrałam życiodajną BRZOZĘ. To, co zaobserwowałam, to zawroty głowy podczas przytulania i chwilowe zamroczenie na początku sesji. Mam wrażenie, że zaczyna nas łączyć swego rodzaju więź. Kiedy dostrzegam ją (przyjęłam rodzaj żeński mojej brzozy) z daleka, uśmiecham się, czuję zalewające ciepło na sercu. Zaczynam traktować ją jak swoją przyjaciółkę. Przytulając się do niej, życzę jej jak najlepiej i dziękuję w duchu za to, że próbuje mnie uleczyć. Czy mogę powiedzieć, że jej energia zaczyna przynosić mi korzyść? Ciężko jednoznacznie ocenić, dlatego, że jednocześnie rozpoczęłam inne metody samopomocy, ale zdecydowanie czuję się dobrze w jej pobliżu. Czy jest to sam wpływ kontaktu z Naturą? Z całą pewnością. Nikt nie musi przekładać mi korzyści wynikających z obcowania ze światem roślin i zwierząt.

W swoim życiu doświadczałam różnego rodzaju przyjaźni i relacji z ludźmi. Ten rodzaj więzi jest dla mnie nowy, ale staje się coraz ważniejszy i chciałabym aby na stałe zagościł w moim życiu. Jest czysty, niczym nie skażony, niewinny i odważny w swej prostocie.

Serdecznie Wam polecam i koniecznie podzielcie się swoimi odczuciami.

Agnieszka

Tagged , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *